Nasze doświadczenia na przestrzeni całego życia są bardzo różne. Przeżywamy chwile radości i uniesień, jak również traumy i dramatów. Wszystkie te sytuacje rodzą w człowieku emocje, które prezentują cały wachlarz od pozytywnych do negatywnych. W trakcie doświadczenia życiowego uczymy się, jak sobie z nimi radzić – szczególnie tymi trudnymi i niechcianymi. Kompensacja ta może odbywać się na różne sposoby (np. czynności artystyczne, hobby lub rekreacja) i stanowi swoisty sposób samoregulacji emocjonalnej.

Istnieje jednak wiele osób, które w wyniku braku ukształtowania w sobie mechanizmu samoregulacji sięgają po używki, czego przykładem jest alkohol.

Jak alkoholik kompensuje sobie braki emocjonalne

Dla osób, które pragną uporać się z pewnymi trudnościami życiowymi, alkohol jest najszybszym pomysłem na tzw. rozładowanie negatywnych, nagromadzonych w ciągu dnia emocji. Trudności te najczęściej pochodzą od świata zewnętrznego i wywierają w jednostce silne uczucia. Oto niektóre przykłady:

  • stres w pracy
  • odnoszenie porażek
  • śmierć kogoś bliskiego
  • rozstanie
  • duże nagromadzenie niepowodzeń w krótkim czasie

Osoba, która sięga po alkohol, by uzyskać odprężenie, tak naprawdę zaczyna robić to częściej. Taki sposób jest dla niej szybki i łatwy oraz nie wymaga dodatkowego wysiłku w celu osiągnięcia równowagi emocjonalnej. Tu pojawia się pułapka – alkohol zaczyna dewastować psychikę, pojawiają się zaburzenia emocjonalne i nałogowe jego spożywanie wraz z zachowaniami typowymi dla alkoholika.

System nałogowego regulowania uczuć można zatem zamknąć w trzech etapach:

  1. alkohol jako źródło pozytywnych emocji – osoba sięga po trunek tak często, jak chce skompensować sobie braki pozytywnych uczuć
  2. alkohol jako czynnik tłumiący chęć do wykonywania ulubionych lub/i atrakcyjnych aktywności – może tu nastąpić porzucenie swych dotychczasowych rozrywek, brak ochoty na jakąkolwiek aktywność czy hobby na rzecz picia alkoholu
  3. alkohol jako remedium na tzw. kaca moralnego – sięganie po trunek, by przestać myśleć o sobie w negatywny sposób, by przestać się winić za kolejne „upicie się do nieprzytomności” dnia poprzedniego. Osoba na tym etapie pragnie uwolnić się od wyrzutów sumienia przeżywanych na trzeźwo
  4. alkohol jako środek potrzebny do normalnego funkcjonowania – osoba na tym etapie ma zaburzoną psychikę, która charakteryzuje się permanentnym przeżywaniem lęków związanych ze zwykłym życiem codziennym (np. wyprawa na zakupy). By uwolnić się od tego uczucia, próbuje nie dopuścić do braku alkoholu w organizmie

Tak postępując, alkoholik tylko jeszcze bardziej pogłębia brak psychicznej odporności. By ją ukształtować potrzebuje psychoterapii. Jest ona jednak możliwa tylko w stanie trzeźwym. Po przejściu detoksu, może rozpocząć terapię i otrzymać wsparcie.

Brak odporności psychicznej często jednak sprawia, że alkohol wygrywa. By móc przerwać to błędne koło, warto po detoksie poddać się zabiegowi z zastosowaniem leku Esperal – wszywka alkoholowa. Uwalnia to alkoholika od chęci sięgnięcia po trunek i pozwala na efektywną terapię oraz trening samoregulacji emocjonalnej.

Written by Mati

Leave a Comment